Publicystyka KDM.pl Publicystyka KDM.pl
 
 Publicystyka KDM.pl

Eo Nomine zdobywa Śląsk. I to dopiero początek.
tekst Jakub W. Lada

To nie przypadek, że oni ewangelizują i grają coraz więcej.


Festiwal Stróżów Poranka im. ks. Henryka Markiwcy po raz pierwszy stał się pomostem łączącym osobowości muzycznej sceny chrześcijańskiej i publiczność oczekującą realnego żywego świadectwa oraz dobrej, nowoczesnej muzyki. Występ grupy Eo Nomine zaskoczył nawet organizatora.


Wszyscy wiemy jak było - Na prawie milion ludzi był jeden teatr, jedno kino, kilka klubów i jedna operetka. Rozrywka została brutalnie zminimalizowana i przestała spełniać potrzeby śląskiej społeczności. Po ’89 roku musimy wszystko odbudować od nowa. Stąd pomysł na festiwal”- mówi Ryszard Sadłoń, dyrektor festiwalu. Eo Nomine obok wielu innych przedstawicieli nurtu muzyki chrześcijańskiej przybyło do Chorzowa by poderwać w górę tych, dla których alternatywą jest zcentralizowana lista ogólnopolskich rozgłośni radiowych i nikt nie ośmieli się wątpić, że odnieśli sukces. “Patrzę na tę naszą młodzież, patrzę jak chodzą do barów i klubów i widzę, że są zmuszeni do słuchania wciąż jednakowych dźwięków, głównie zagranicznych melodii i widzę, że coś im umyka. Nie zmienimy świata od razu. Ja zaczynam od naszej społeczności i aż się uśmiecham pod wrażeniem radości jaką sprawia nam, Ślązakom różnych pokoleń obcowanie z zespołami zwłaszcza takimi jak Eo Nomine - dodaje organizator.

Zainteresowanie zespołem Eo Nomine zatacza coraz szersze kręgi.

Ich muzyka znajduje odbiorców w całej Polsce a dowodem popularności są liczniki ściągnięć ich utworów z popularnych portali. “Nie interesuje nas tandeta, do celu zmierzamy szybko i zdecydowanie tworząc zespól nie tylko z najlepszych muzyków i twórców ale przede wszystkim kładąc nacisk na kontakt z publicznością i świadectwo, które dajemy za każdym razem, gdy gramy” - mówi manager zespołu Marek Choszczyk. I nie ma wątpliwości - wystarczy iść na ich koncert. W Chorzowie, 10 października, drugiego dnia festiwalu, Eo Nomine stworzył serdeczną i żywą więź między słuchaczami a grupą ludzi zdecydowanymi by grać... i grać fair - zachowywać się normalnie mimo rosnącej rozpoznawalności i zainteresowania. “Nie rozumiem ludzi, którzy tworzą sztuczną barierę między zespołem a publicznością, którzy inaczej mówią na scenie a inaczej poza sceną. Dla mnie koncert to świadectwo własnych wyborów, własnej wiary. To przykład życia i poryw serca, którym dzielę się z ludźmi potrzebującymi tego jak każdy z nas” - mówi Dorota Choszczyk, wokalistka zespołu Eo Nomine.

Kameralna atmosfera i siła jedności.

Dziś tak trudno nie polegając na komercji zaistnieć na rynku, zaskoczyć, zachwycić. Ale członkowie Eo Nomine się nie poddają, kierując się własnymi zasadami, idą po sukces na średniej i dużej scenie. Wydaje się, że obrali słuszną drogę. Recepta jest przejrzysta: chyba najlepszy wokal na scenie, utalentowani twórcy i muzycy, na co dzień grający dla znanych komercyjnych zespołów m. in. Goya, Hania Stach czy w widowiskach takich jak Taniec z Gwiazdami. Ale to nie wszystko. Dorota porywa. Porywa energią i śpiewem ale też relacją, którą błyskawicznie buduje z odbiorcą. W Chorzowie zdradzając swe przezwisko zjednała sobie grupę dziewcząt i porwała w górę nawet tych, którzy przyszli całe show obserwować tylko z daleka. “Cieszę się, że w kameralnej atmosferze zacieśniają się więzy między wykonawcą a słuchaczem, ale ważne jest też to, że tu zacieśniają się więzy między mieszkańcami miasta a tego tak bardzo nam dziś potrzeba” - mówi Ryszard Sadłoń.

Eo Nomine jest super. Fajnie, że mogę posłuchać nowoczesnej, dynamicznej muzyki tu w Chorzowie. Cieszę się, że zespół jest dosłownie na wyciągnięcie ręki” - dzieli się wrażeniami z koncertu 15-letnia Monika. Do takich jak ona trafia właśnie to, że w zespole nikt nie jest święty i nikt takiego nie udaje. Jest różnie - niektórzy nadal poszukują Boga i właśnie w Eo Nomine podczas tras koncertowych, spotkań z ludźmi doświadczają zmian w sowim życiu. I chyba to sprawia, że warszawski zespół dystansuje wszystkie pozostałe - członkowie zespołu dzielą się wszystkim, sukcesami w dziedzinie muzyki, ale także doświadczeniami na polu wiary i .. zmieniają się, a razem z nimi zmienia się publiczność. Na lepsze.

W życiu nie ma przypadków - jest widoczne i celowe działanie Boga. To nie przypadek, że Eo Nomine może zagrać tu dla nas, bo gdyby nie cały ciąg wydarzeń z przeszłości, gdyby nie Janusz Kotarba, nie powstałby utwór, który połączył wszystkich członków Eo Nomine. Gdyby nie Jego wola, nie poznałbym twórców Eo Nomine, a dziś mogę się cieszyć z ich występu w naszym mieście i zaprosić ich na koncert galowy który odbędzie się 28 października 2007, gdy na scenie Eo Nomine spotka się m.in. z Chili My i Violą Brzezińską” - kończy spotkanie w Chorzowskim Domu Kultury dyrektor festiwalu. W życiu nie ma przypadków i jeśli na naszej drodze pojawi się Eo Nomine to nie jest przypadek - to jest szansa. Wykorzystajmy ją.

Jakub W. Lada


Jesteś   gościem w Publicystyce KDM.pl  /od 16.12.2004/  [administracja]

MaziThomasso Publicystyka KDM.pl Valid XHTML 1.0! Valid CSS!  (c) KDM