Publicystyka KDM.pl Publicystyka KDM.pl
 
 Publicystyka KDM.pl

O tym, jak łatwo położyć świetnie zapowiadającą się imprezę chrześcijańską, czyli o tym dlaczego czasem Pan Bóg nam przeszkadza w służeniu Jemu?
Przemek Siczek

Jeśli zachwiejemy priorytety, to nie możemy oczekiwać, że Bóg będzie błogosławił naszemu przedsięwzięciu. Oddanie całej chwały Jezusowi jest warunkiem i gwarancją sukcesu każdej inicjatywy chrześcijańskiej...


Stary Testament opowiada niesamowitą historię o tym, jak jedno z najwspanialszych przedsięwzięć religijno-muzycznych starożytności zamieniło się w całkowitą klęskę. Jest to historia sprowadzenia Arki Przymierza przez króla Dawida.

(2 Sm 6,1-10) Znów Dawid zgromadził wszystkich doborowych wojowników Izraela w liczbie trzydziestu tysięcy. Dawid i wszyscy ludzie towarzyszący mu, powstawszy, udali się w kierunku judzkiej Baali, aby sprowadzić stamtąd Arkę Boga, który nosi imię: Pan Zastępów spoczywający na cherubach. Umieszczono Arkę Bożą na nowym wozie i wywieziono ją z domu Abinadaba, położonego na wzgórzu. Uzza i Achio, synowie Abinadaba, prowadzili wóz z Arką Bożą. Achio wyprzedzał Arkę. Tak Dawid, jak i cały dom Izraela tańczyli przed Panem z całej siły przy dźwiękach pieśni i gry na cytrach, harfach, bębnach, grzechotkach i cymbałach. Gdy przybyli na klepisko Nakona, Uzza wyciągnął rękę w stronę Arki Bożej i podtrzymał ją, gdyż woły szarpnęły. I zapłonął gniew Pana przeciwko Uzzie i poraził go tam Bóg za ten postępek, tak że umarł przy Arce Bożej. A Dawid strapił się, dlatego że Pan dotknął takim ciosem Uzzę, i nazwał to miejsce Peres-Uzza. Tak jest po dzień dzisiejszy. I Dawid uląkł się Pana w owym dniu, mówiąc: Jakże przyjdzie do mnie Arka Pańska? Nie chciał więc Dawid kierować Arki Pańskiej do siebie, do Miasta Dawidowego. Sprowadził więc ją do domu Obed-Edoma z Gat.

Oprawa uroczystości niezwykła: 30 000 wojowników, mnóstwo ludu (1 Krn 13,5: Zebrał więc Dawid cały lud Izraela od Szichoru egipskiego, aż do Wejścia do Chamat, aby sprowadzić Arkę Bożą z Kiriat-Jearim) i pewnie z kilka tysięcy muzyków. Wszyscy w niezwykłej radości śpiewają i tańczą przed Panem, rozbrzmiewa muzyka, a tu Bóg zabija człowieka, który tylko chciał pomóc. Tragiczna śmierć przerywa radosne świętowanie - w rezultacie Dawid całkowicie rezygnuje ze swojego planu. Co było powodem tego, że Bóg tak zareagował?

Odpowiedź znajduje się także w Piśmie. Bóg przykazuje:

(Lb 1,50) Powierzysz natomiast lewitom troskę o Przybytek Świadectwa, o wszystkie jego sprzęty i cokolwiek do niego należy; oni będą nosić zarówno Przybytek, jak i wszystkie jego sprzęty, będą mu służyć i dokoła niego rozbiją swoje namioty.

Arka według Słowa Bożego powinna być przenoszona przez lewitów, nikt inny nie miał prawa tego robić. Jak przywiózł ją Dawid? Po prostu zapakował ją na wóz, dokładnie tak jak wcześniej zrobili to poganie Filistyńczycy (1 Sm 6,7).

Dawid zrozumiał, że najwspanialsza oprawa muzyczna nie będzie podobać się Bogu jeśli Jego Słowo będzie lekceważone. Wyciągnął wnioski:

(1 Krn 15,2-25) Wtedy rzekł Dawid: Nikt nie powinien nosić Arki Bożej, oprócz lewitów, albowiem to ich wybrał Pan do noszenia Arki Bożej i do obsługiwania jej na wieki. I zgromadził Dawid wszystkich Izraelitów w Jerozolimie celem przeniesienia Arki Pańskiej na jej miejsce, które dla niej przygotował. Zebrał Dawid synów Aarona i lewitów; z synów Kehata: naczelnika Uriela i jego braci - stu dwudziestu; z synów Merariego: naczelnika Asajasza i jego braci - dwustu dwudziestu; z synów Gerszoma: naczelnika Joela i jego braci - stu trzydziestu; z synów Elisafana: naczelnika Szemajasza i jego braci - dwustu; z synów Chebrona: naczelnika Eliela i jego braci - osiemdziesięciu; z synów Uzzjela: naczelnika Amminadaba i jego braci - stu dwunastu. I wezwał Dawid kapłanów: Sadoka i Abiatara oraz lewitów: Uriela, Asajasza, Joela, Szemajasza, Eliela i Amminadaba, i rzekł do nich: Wy jesteście naczelnikami rodów lewickich, oczyśćcie się wy i bracia wasi i przenieście Arkę Pana, Boga Izraela, na miejsce, które jej przygotowałem. Ponieważ za pierwszym razem nie było was, dotknął nas ciosem Pan, Bóg nasz, bośmy się Go nie zapytali, jak należało. Kapłani więc i lewici oczyścili się, aby przenieść Arkę Pana, Boga Izraela. Lewici nieśli Arkę Bożą na drążkach na swoich ramionach, jak przykazał Mojżesz zgodnie ze słowem Pana. I rzekł Dawid naczelnikom lewitów, aby ustanowili swoich braci śpiewakami przy instrumentach muzycznych: cytrach, harfach, cymbałach, aby rozbrzmiewał głos donośny i radosny. I ustanowili lewici Hemana, syna Joela, a z braci jego Asafa, syna Berekiasza; z synów zaś Merariego, ich braci, Etana, syna Kuszajasza, a z nimi braci ich drugiego stopnia: Zachariasza, Uzzjela, Szemiramota, Jechiela, Unniego, Eliaba, Benajasza, Maasejasza, Mattitiasza, Elifela, Miknejasza, Obed-Edoma, Jejela - odźwiernych. Śpiewacy: Heman, Asaf i Etan grali donośnie na cymbałach z brązu; Zachariasz, Uzzjel, Szemiramot, Jechiel, Unni, Eliab, Maasejasz i Benajasz na cytrach w wysokim tonie; Mattitiasz, Elifel, Miknejasz, Obed-Edom, Jejel i Azazjasz na harfach, by dominowali w oktawie; Kenaniasz, przełożony lewitów przeznaczonych do przenoszenia, kierował przenoszeniem, ponieważ był do tego uzdolniony. Berekiasz i Elkana byli odźwiernymi przy arce. Kapłani: Szebaniasz, Jozafat, Netaneel, Amasaj, Zachariasz, Benajasz i Eliezer grali na trąbach przed Arką Bożą, a Obed-Edom i Jechiasz byli odźwiernymi przy Arce. Wówczas to Dawid i starsi Izraela oraz wodzowie z wielką radością poszli, aby przenieść Arkę Przymierza Pańskiego z domu Obed-Edoma.

To co chcecie zrobić, to prawdopodobnie bardzo dobra rzecz i diabeł zrobi wszystko aby przeszkodzić Wam w proklamowaniu Dobrej Nowiny: bądź przez obiektywne przeszkody, bądź poprzez rozwodnienie przesłania. Nie ma on jednak żadnej mocy, jeśli zaufacie Jezusowi. Będzie to wtedy nie tylko wspaniałe wydarzenie muzyczne, ale i wielka radość z wykonania dobrej pracy, podobającej się Bogu.

O czym należy pamiętać przede wszystkim?

Jeśli profesjonalnie opracowaliście biznes-plan, macie pełne pokrycie sponsorów, media są z wami, bilety w połowie sprzedane na tydzień przed koncertem i już czujecie się zadowoleni to znaczy, że spełniliście wszystkie warunki na pełną klapę w kontekście duchowym. Może ludzie będą się bawić, ale duchowo porównać można Was będzie do miedzi brzęczącej czy cymbału brzmiącego.

Jeśli zachwiejemy priorytety, to nie możemy oczekiwać, że Bóg będzie błogosławił naszemu przedsięwzięciu.

Oddanie całej chwały Jezusowi jest warunkiem i gwarancją sukcesu każdej inicjatywy chrześcijańskiej.

Oto początek 2 rozdziału listu do św. Pawła do Filipian:

(Flp 2,1-11) Jeśli więc jest jakieś napomnienie w Chrystusie, jeśli - jakaś moc przekonująca Miłości, jeśli jakiś udział w Duchu, jeśli jakieś serdeczne współczucie - dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha, pragnąc tylko jednego, a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie. Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich! To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca.

Nie wiem, czy już uczyniłeś Jezusa Panem swojego życia, ale jeśli nie jesteś pewien tej decyzji zachęcam cię abyś teraz rededykował swoje życie i Twoje przedsięwzięcia do Jego stóp.

Jeśli Jemu oddałeś życie i swoje pomysły to od tej chwili zacznij wsłuchiwać się w cichy głos Ducha Świętego, który będzie cię prowadził we wszystkich sprawach. Licz na Jego pomoc w Twoich decyzjach:

(Ps 25,12) Kim jest człowiek, co się boi Pana? Takiemu On wskazuje, jaką drogę wybrać.

Nie jesteś sam(a)! No i pamiętaj wciąż:

(Prz 13,4) Serce leniwego czeka bez skutku, a pilnych zamiary stale się spełniają.

Czyli nie módl się, gdy trzeba pracować i na odwrót.

Jeśli zatem żyjesz z Nim w przyjaźni to masz też obietnicę:

(Prz 16,3) Powierz Panu swe dzieło, a spełnią się twoje zamiary.

Wierzę, że zrobicie naprawdę udaną chrześcijańską imprezę!


Jesteś   gościem w Publicystyce KDM.pl  /od 16.12.2004/  [administracja]

MaziThomasso Publicystyka KDM.pl Valid XHTML 1.0! Valid CSS!  (c) KDM